niedziela, 12 lipca 2020
środa, 24 czerwca 2020
ĄŻEJ EKSKLUZYWNIE
Specjalnie dla Bonomuzy, ążej udzielił eksluzywnej, krótkiej wypowiedzi podsumowującej wizytę w Waszyngtonie.
sobota, 4 kwietnia 2020
Zapraszam na drugi odcinek RADIA BONOMUZA. Jego motyw to "SZCZEPIONKA NA KORONĘ, czyli dobra muza na kwarantannę". Usłyszycie w niej utwory podnoszące nastrój, zachęcające do skakania oraz do wesołych przemyśleń. Zarówno te w nastoletniem, przedemerytalnym jak i te, które dopiero co pojawiły się w eterze.
Audycji można słuchać prosto z linka, ale polecam pobranie pliku i włączenie pliku w dowolnym programie do odtwarzania muzyki.
środa, 25 marca 2020
W 6 MINUT DOOKOŁA PŁYTY: BRING ME THE HORIZON - AMO
Zapraszam do wysłuchania recenzji szóstego studyjnego krążka grupy Bring Me The Horizon pod tytułem AMO. Kliknij w TEN LINK, poczekaj kilka sekund aż się pobierze, podgłośnij i baw się dobrze!
Recenzja jest dostępna pod adresem:
https://drive.google.com/file/d/17Az-3gpc80m6KL_8dFfk_fhwA8W4CIGJ/view?usp=sharing
W 6 MINUT DOOKOŁA PŁYTY - NOWY WYMIAR RECENZJI
Kilka miesięcy temu, świętując dziesiąte urodziny Bonomuzy zapowiedziałem kilka zmian, które wprowadzamy do bloga z okazji wejścia przez niego w wiek nastoletni. Oto pierwsza z nich. Od teraz recenzje muzyczne będą pojawiać się również w wersji audio w ramach cyklu "w 6 minut dookoła płyty". O muzyce dobrze się pisze i czyta ale jeszcze lepiej się jej słucha.
Póki co nagrania będą dostępne po ściągnięciu ich z podlinkowanego dysku. Pracuję intensywnie nad wygodniejszym sposobem ich dystrybucji. Mam nadzieję, że zawartość plików zrekompensuje Wam te kilka sekund czekania na ich ściągnięcie. ;-D
wtorek, 10 marca 2020
MARS (W KORONIE) NAPADA
Czytam, słucham, obserwuję i.... Tak mi się jakoś skojarzyło z obecną sytuacją.
Dzięki słusznym decyzjom nie ma śladów paniki
Stan wyjątkowy zawsze smaczny i zdrowy
Podobno jeszcze broni się Gdańsk Orunia
Agresorzy mają rzut beretem już do Torunia...
Hej, hej Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej napada Mars
Płonie ziemia skąd Sawa i Wars
Hej, hej u wrót stoi głód
Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
Dzięki słusznym decyzjom nie ma śladów paniki
Stan wyjątkowy zawsze smaczny i zdrowy
Podobno jeszcze broni się Gdańsk Orunia
Agresorzy mają rzut beretem już do Torunia...
Hej, hej Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej napada Mars
Płonie ziemia skąd Sawa i Wars
Hej, hej u wrót stoi głód
Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
sobota, 29 lutego 2020
RADIO BONOMUZA
29 lutego to dzień wyjątkowy, pojawia się w kalendarzu raz na 4 lata. Dlatego to właśnie dziś startuje nowy projekt Bonomuzy. Zapraszam Was do wysłuchania pierwszej audycji RADIO BONOMUZA, mojego "radiowego debiutu". Pierwszy odcinek poświęcony jest moim dwudziestu ulubionym piosenkom minionego roku. Miłego słuchania!
https://drive.google.com/file/d/1oSyX-I0EsNQI1vnxxNGi9E-T39h7-c5U/view
https://drive.google.com/file/d/1oSyX-I0EsNQI1vnxxNGi9E-T39h7-c5U/view
wtorek, 18 lutego 2020
8
8 lat to poważny wiek, do playlisty Fila powoli zaczynają dołączać "piosenki dla dorosłych" oraz zespoły, na których płytach napisane jest EXPLICIT LIRYCS ;-D. Bracia FF zdecydowanie do nich należą a Etyzer z Kosmosu był jednym z ulubionych utworów FB w 2019 roku.
sobota, 1 lutego 2020
BEST OF BONOMUZA 2019 - PODIUM
1. NICK CAVE & THE BAD SEEDS - Ghosteen
Nigdy w życiu nie słyszałem smutniejszego nagrania. Ghosteen jest wypełnione przepiękną muzyką i przeogromnym cierpieniem. Po stracie syna Nick opowiada o tej tragicznej historii, zapewnia syna, że czeka na niego, obiecuje, iż jest tuż obok, wyobraża sobie co w tej chwili robi. Ghosteen to dużo więcej niż muzyczne wydawnictwo, to kronika ludzkiego cierpienia okraszona przecudowną muzyką.
2. BRING ME THE HORIZON - Amo
Do tej pory Brytyjczycy kojarzyli mi się raczej z mało skomplikowanym i zróżnicowanym repertuarem. Tymczasem ich szósty studyjny album dosłownie rozkłada na łopatki. Elektroniczne Intro przechodzi w mocarne MANTRA, kolejne In The Dark fantastycznie łączy mocne gitarowe uderzenie z elektronicznymi urozmaiceniami. To właśnie najbardziej charakterystyczna cecha rozpoznawcza Amo. Ten dualizm fantastycznie sprawdza się zarówno w utworach szybkich jak i spokojniejszych. Płyta ma w sobie niesamowitą energię, jeśli brakuje jej wam nieco tej jesiennej zimy to po prostu wciśniejcie „play”.
3. VAMPIRE WEEKEND - Father of The Bride
Na nową płytę Vampire Weekend trzeba było czekać 6 lat. Długo ale kiedy już trójka z Nowego Jorku wróciła z nowym krążkiem umieściła na nim aż 18 utworów. Znajdziemy wśród nich kilka prawdziwych perełek z charakterystycznym dla Wampirów delikatnym brzmieniem. 2021, Berlin-New-York-Jerusalem czy We Belong Together to przykłady przepięknych, wolniejszych kawałków. Jeśli chcecie natomiast „potupać nieco nóżką” do gustu przypadną wam bardziej numery w stylu This Life, Bambina lub Married in a Gold Rush. Father of the Bride to fantastyczna płyta z prawdziwie letnim klimatem.
piątek, 31 stycznia 2020
BEST OF BONOMUZA 2019 - MIEJSCA 10-4
W tym roku muzyczne podsumowanie roku pojawia się o miesiąc później niż zwykle. Powodów tego jest kilka, z jednej strony styczeń był dla mnie "chorowity", z drugiej fantastycznych albumów wydanych w zeszłym roku było tak wiele, że o wiele dłużej zajęło mi wybranie prawdziwie najlepszej dziesiątki. Kandydatów starczyłoby i na kolejne 10 miejsc ale "dura lex sed lex".
10. MODERN LIES - Ekstrawertyka
Przy pierwszym zetknięciu z twórczością tej grupy byłem przekonany, że Mietal Waluś wskrzesił Negatyw. Debiut Modern Lies cieszy ucho, Alisson eM, Listopad czy Paszporty to kawałki pełne muzycznego dobra. Sceptycy stwierdzą, że Ekstrawertyka to album „na jedno kopyto”. Utwory faktycznie mają wspólny mianownik ale efektem tego jest spójność płyty a nie nuda.
Najciekawsza piosenka: Alison eM
Najciekawsza piosenka: Alison eM
9. MUNIEK - Syn Miasta
Drugi solowy album Muńka, w przeciwieństwie do pierwszego brzmi świetnie. Każdy z 10 umieszczonych tu utworów to wędrówka po różnych muzycznych gatunkach, dla których inspirację stanowią artyści będący dla Zygmunta wzorem. Trochę muzycznego brudu, kilka przebojów, wiele ciekawych tekstów i Pola - przebój roku 2019.
8. RAMMSTEIN - Rammstein
Długo wyczekiwana nowa płyta Rammsteina nie jest ani przesadnie oryginalna ani zaskakująca. Słucha się jej natomiast fantastycznie.Przebojowy, momentami wręcz dyskotekowy Auslander, przerażające Puppe, marszowe Zeig Dich i nostalgiczne Diamant to tylko przykłady, dla których ten krążek trafia do tego zestawienia.
Najciekawsza piosenka: Auslander
7. SLIPKNOT - We Are Not Your Kind
Szósty studyjny album SLIPKNOTa to prawdziwa mocna, energetyczna piguła. Romantycznej kolacji przy świecach raczej przy nim nie zjecie ale do wyrwania z porannej zamuły nada się znakomicie. Corey i spółka po raz kolejny udowadniają, że nie są zespołem „na jedno kopyto” a mocna muzyka może mieć wiele oblicz.
Najciekawsza piosenka: Unsainted
6. YEASAYER - Erotic Reruns
Największym minusem tego albumu jest czas jego trwania (29:09) oraz fakt, iż okazał się ostatnim dziełem w historii Yeasayer. Przy każdym przesłuchaniu Erotic Reruns ogarnia mnie żal przemieszany z nadzieją, że to tylko przejściowa decyzja zespołu. Ten krążek to pożegnanie w pięknym stylu a Let Me Listen It On You w zestawieniu na przebój roku ustąpiło Poli o niecały „milimetr”.
Najciekawsza piosenka: Let Me Listen It On You
5. THOM YORKE - Anima
Słuchając Anima wystarczy zamknąć oczy i przestać myśleć a wtedy z marszu przenosimy się w podróż po krainie własnej wyobraźni. Płyta nie sprawdzi się w roli muzyki „towarzyszącej”, te prawie 48 minut muzycznych eksperymentów wymaga kontemplacji. W zamian odwdzięcza się podróżą po niesamowitych, oryginalnych dźwiękach, tajemniczym klimatem oraz prawdziwymi, muzycznymi delicjami.
Najciekawsza piosenka: Not The News
4. TRANSGRESJA - Brak Równowagi
Zdecydowanie największa niespodzianka w zestawieniu najlepszy płyt roku 2019. Na naszej rodzimej muzycznej scenie pojawił się bowiem zespół, który przy odrobiny szczęścia już wkrótce może stać się najlepszym muzycznym towarem eksportowym. Niesamowity debiut pełny mocnej gitarowej muzyki, w której słychać inspiracje m.in. Sweet Noise, Rammstein, Slipknot ale również K44. Transgresja ma bardzo wyrazisty wizerunek, zróżnicowany repertuar oraz manierę, która niektórych może śmieszyć. Dla mnie osobiście całość jest GENIALNA. I do ostatniej chwili zastanawiałem się czy nie przesunąć Braku Równowagi na najniższy stopień podium. Nie przegapcie pod żadnym pozorem!
Najciekawsza piosenka: Furia
Najciekawsza piosenka: Furia
czwartek, 19 grudnia 2019
DZIESIĄTE URODZINY BONOMUZY
Dokładnie 10 lat temu, 19 grudnia 2009 roku, w internetowym świecie powstał muzyczny blog Bonomuza. Przez ten czas pojawiło się na nim 641 postów, a wśród nich recenzje płyt, relacje z koncertów i festiwali w Polsce i Europie, kilka wątków osobistych, muzycznych opisów podróży po 3 kontynentach, mnóstwo tekstów z kategorii inne, konkursów oraz wszelakich tekstów, których motywem przewodnim było hasło "życie jest muzyką".
I chociaż w ostatnich 3 latach Bonomuza dostarczała nowych publikacji rzadko, to nic w aktualności jej hasła przewodniego się nie zmieniło. Życie nadal jest muzyką i nie wyobrażam sobie aby kiedykolwiek było inaczej.
Dekada w sieci zobowiązuje. Mimo spadku aktywności w ostatnim czasie dziś z wielką radością zapowiadam i obiecuję, że już wkrótce Bonomuza zagości na Waszych ekranach zdecydowanie częściej. W nowym wydaniu, z nowymi cyklami, z nagraniami audio i jeszcze większą dozą emocjonalnych tekstów o muzyce. STAY TUNED!!! A tymczasem zaśpiewajmy gromko:
poniedziałek, 11 listopada 2019
MAGICZNA AMERYKA
W czwartek świętowaliśmy 25-lecia wydania przez BLUR singla End Of A Century a dziś aż prosi się przywołać kolejną piosenkę z płyty Parklife. Polski naród wybrany, dzięki maestrii dyplomatycznej naczelnego notariusza od dziś może podróżować do USA bez wiz! Cieszmy się więc i radujmy a wraz z tą wzniosłą chwilą zaśpiewajmy:
Laaaa, la la la laaaaaaa, we want to go to magic America
Laaaa, la la la laaaaaaa, we want to live in magic America
With all the magic people ;-)
czwartek, 7 listopada 2019
ĆWIERĆWIECZE "KOŃCA WIEKU"
Dokładnie dziś mija 25 lat od dnia wydania piosenki End Of A Century jako trzeciego singla promującego trzeci studyjny album BLUR. Utwór nie podbił list przebojów, Damon Albarn twierdził później iż nie był to trafiony wybór a ja do dziś dziwię się, że tak fantastyczny kawałek nie przemówił do ludzi jesienią 1994 roku. W mojej prywatnej liście najepszych piosenek BLUR ta znajduje się w pierwszej piątce. Jest w niej coś cudownie nostalgicznego a jednocześnie budującego. Z jednej strony myśl o końcu pewnej epoki, z drugiej autoironia z marnotrawionego czasu a jeszcze z innej mega pozytywna myśl o tym, że choćby nie wiem co to będzie dobrze. Bo w końcu ile końców świata każdy z Was już przeżył? Ile razy wydawało się Wam, że "to już naprawdę koniec"? I co? JAJCO! End of a Century is nothing special!
Jedyny "prawdziwy koniec świata" to fakt jakimi dzieciakami byli panowie z BLUR w momencie wydania tak fenomenalnej i dojrzałej płyty jak Parklife.
niedziela, 3 listopada 2019
WSPOMNIENIE
Niestety również w tym roku świat muzyczny stracił wiele znaczących dla niego osób. Największym szokiem była dla mnie śmierć artysty, który nieodłącznie kojarzy i będzie się kojarzył z czasami licealnymi. Szkolne dyskoteki z No Good oraz Out of Space w tle, niesamowite teledyski do Firestartera, Breathe a przede wszystkim Smack My Bitch Up. The Prodigy było właściwie moim pierwszym spotkaniem z muzyką elektroniczną. Keith Flynt był jego najbardziej charakterystyczną postacią, mimo iż swoje występy rozpoczął w nim jako gościnny tancerz. Miałem przyjemność widzieć Keitha i spółkę na żywo dwukrotnie. I bardzo żałuję, że przysłowie "do trzech razy sztuka" w tym przypadku się nie spełni.
poniedziałek, 18 lutego 2019
niedziela, 3 lutego 2019
SKŁADANKA BEST OF BONOMUZA 2018
1. MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA 2018 - Początek
Zdecydowana polski hit minionego roku, kawałek perfekcyjny pod każdym względem.
2. AWOLNATION - Handyman
W pierwszej połowie 2018 to właśnie Handyman był moim faworytem do miana piosenki roku, przebojowa, pozytywna piosenka idealna na czasy, gdy słońca brak.
3. NOSOWSKA - Ja Pas!
„W tej piosence co ją Prońko śpiewa facet robi małpę i ma Krysia w domu cyrk. Ty po małpie robisz ćwiartkę, pół, trzy czwarte a gdy robisz krowę to mam w domu syf”. Mistrzostwo świata.
4. MUSE - Preassure
Miałem ogromny problem z wyborem 1 piosenki z płyty, na które niemal każda pozycja wgniata w fotel. Padło na singlowy hicior.
5. THE PERFECT CIRCLE - So Long Ant Thanks For All The Fish
Cudowny utwór, fantastyczna płyta i wielki żal z powodu braku obecności w Krakowie na grudniowym koncercie.
6. ZDUNEK ENSEMBLE & KAZIK - Wojny
Kazik z kumplami w punkowej odsłonie.
7. EDITORS - Hallelujah (So Low)
Zaczyna się niepozornie ale instrumentalne, mroczne fragmenty dosłownie rozsadzają uszy.
8. STONE SOUR - Song #3
To jedno z moich największych koncertowych odkryć zeszłego roku. Corey i spółka grali na Torwarze przed Marylinem Mansonem i nakryli „gwiazdę wieczoru” kapeluszem.
9. LADY PANK & ARTUR ROJEK - Wciąż Bardziej Obcy
Fantastyczna nowa wersja kultowej piosenki nagrana z okazji 35-lecia debiutanckiej płyty Lady Pank.
10. THREE DAYS GRACE - Infra-Red
Zeszłoroczny album TDG nie zachwycił ale promujący go singiel jak najbardziej.
11. LADY GAGA & BRADLEY COOPER - Shallow
Piosenka, podobnie jak film z którego pochodzi z jednej strony banalna, z drugiej nie pozwalająca przejść obok obojętnie.
12. COMA - Z Poradnika Młodego Zielarza
„Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu w ruchu wypoczywać” - skorzystać z tej rady Pana Kleksa to mój plan na 2019
13. DYNORO & GIGA D’AGOSTINO - In My Mind
Tęskniłem za „starym dobry Gigim”, teraz czekam na jego kolejne dowody obecności.
14. REA GARVEY - Hometown
Niby nie ma nic wielkiego w tym numerze ale wpadł mi w ucho na początku zeszłego roku i nie chciał wypaść do samego końca.
15. CLEO - Łowcy Gwiazd
Hicior! Z mocą, aktywatorem „chodzącej nóżki” i życiową radą ;-)
16. PAUL MCCARTNEY - Fuh You
Trochę trąci mychą ale świetnie widzieć aktywnego studyjnie i koncertowa ostatniego z Beatlesów.
17. THE PRODIGY - Light Up The Sky
Latka lecą a Prodigy wciąż dobre.
18. MJUT - Nie Chcę Prawdy
Bardzo ciekawy „smutas”.
19. BAD WOLVES - Zombie
Niestety także rok 2018 przyniósł stratę osoby ze świata muzyki, które wiele mogła jeszcze osiągnąć. Cover w hołdzie dla Dolores O’Riordan poraża.
20. BRYAN ADAMS - Summer Of 69
Długo czekałem na pierwszy koncert Kanadyjczyka, który największe hity pisał, gdy byłem jeszcze w podstawówce. Warto było czekać, chciałbym w wieku Bryana wyglądać i mieć taki power jak on.
21. U2 - Acrobat
Obecność mojego absolutnego utworu życia w setliście berlińskiego koncertu U2 jest dowodem na to, że nie ma rzeczy niemożliwych. Z niewiadomych powodów do tego roku zespół nigdy nie grał na koncertach swojej najlepszej piosenki wydanej 28 lat temu. To była dla mnie największe muzyczna niespodzianka zeszłego roku, kompletnie się jej nie spodziewałem ale tych 5 minut 31 sierpnia nei zapomnę nigdy.
poniedziałek, 21 stycznia 2019
SKUNK ANANSIE NA WOODSTOCKU !!!
Niecałą godzinę temu Jurek Owsiak ogłosił w audycji Zaraz Będzie Ciemno, że 3 sierpnia na 25. Przystanku Woodstock, zwanym od zeszłego roku Pol'n'Rock Festiwalem wystąpi Skin i jej kompani ze Skunk Anansie! Zespół jest równolatkiem najpiękniejszego polskiego festiwalu i w Kostrzynie będzie również świętował swoje ćwierćwiecze. Miałem przyjemność widzieć Skunk Anansie na żywo kilka razy i za każdym z nich ich występ był prawdziwą petardą. Wraz z dzisiejszym ogłoszeniem klamka zapadła: pierwsze trzy dni sierpnia spędzam w zachodniej Polsce!
A jeśli chcielibyście zobaczyć próbkę tego, co czeka nas w Kostrzynie 3 sierpnia polecam chociażby ten koncert:
wtorek, 1 stycznia 2019
poniedziałek, 31 grudnia 2018
BEST OF BONOMUZA 2018 - MIEJSCA 10-4
10. BIFFY CLYRO - MTV Unplugged
Akustyczna płyta Szkotów świetnie się zaczyna i podobnie kończy, kuleje nieco jedynie jej środek. Tak czy inaczej Biffy bez prądu smakuje równie dobrze jak z nim.
9. LADY PANK - LP1 (2018)
Debiutancka płyta Lady Pank pierwotnie trafiła do sklepów w 1983 roku i stanęła zapewne na półkach koło octu. Z okazji 35-tych urodzin LP1 zespół postanowił nagrać ją ponownie z udziałem wielu zacnych gości. Mimo upływu czasu każda z 12 umieszczonych tu piosenek nadal brzmi fantastycznie. A nowe wersje z udziałem m.in. Organka, Markowskiego, Roguckiego i Rojka tylko ten efekt wzmacniają.
8. MIKE SHINODA - Post Traumatic
Tytuł tego krążka mówi wszystko. To swoisty zapis myśli z pierwszych chwil, gdy świat obiegła wieść o samobójstwie CHestera Bennigtona. Album został bardzo źle odebrany przez rodzinę Chestera podkreślającą, że Mike nie traktował go w Linkin’ Park zbyt dobrze. Post Traumatic słucha się jednak z ciarkami na plecach.
7. MĘSKIE GRANIE 2018
Otwarcie przyznaje, że do tego roku nie rozumiałem fenomenu Męskiego Grania. Tegoroczne dwupłytowe wydawnictwo sprawiło, że w przyszłym roku pewnie sam będę polował na bilety.
6. EDITORS - Violence
Długo dojrzewałem do nowej propozycji Editors, nadal mam wobec niej pewne zastrzeżenia. Bez wątpienia jednak Violence to pozycja, której absolutnie nie warto reglamentować swoim uszom.
5. SMASHING PUMPKINS - Shiny And Oh So Bright Vol. 1
Największym minusem tej płyty jest jej czas trwania, który wynosi 31 minuty. Dynie wróciły do muzycznego świata żywych w wielkim stylu.
4. AWOLNATION - Here Come The Runts
Do wakacji byłem pewny, że ten krążek znajdzie się w tegorocznym podsumowaniu na podium. Nawet teraz zastanawiam się czy nie powinien wskoczyć na trzecie miejsce. Na Here Come The Runts znajdziecie 6 utworów fenomenalnych i drugie tyle po prostu dobrych. A Handyman to zagraniczna piosneka roku 2018, najsmaczniejszy plaster miodu, jaki kiedykolwiek jadłem.
niedziela, 30 grudnia 2018
NOSOWSKA - BASTA
Etykiety:
RECENZJE; #NOSOWSKA; #Basta
Basta to album ascetyczny. Zróżnicowanie dźwięków, którymi częstuje nas Kasia jest ogromne, podawane są one jednak stopniowo i w małych porcjach. W efekcie niemal za każdym razem na pierwszy plan wysuwa się warstwa liryczna piosenek. I trzeba przyznać, że Nosowska na swym nowym solowym albumie sięga w tej kwestii wyżyn. Teksty są ciężkie, czasem bardzo, jeśli zawierają wątki autobiograficzne nabierają wręcz warstwy przerażającej. Praktycznie każdy z jedenastu „liryków” pozostaje w głowie na długo.
Muzyka elektroniczna to zdecydowanie nie mój konik a jednak Basty słucham z ogromną przyjemnością i otwartą szczęką. Pojedyncze elektro dźwięki docierające do naszych uszu niemal nigdy się nie powtarzają, za to praktycznie zawsze mają w sobie tak zwane „jajo” - moc, z którą wybrzmiewają bywa mocniejsza niż najbardziej przesterowana gitara. To bardzo wysmakowana płyta, jej każda sekunda zaskakuje, hipnotyzuje i wciąga coraz głębiej w mroczny i trudny świat opisywany przez Kasię. Słuchając tego krążka mam wrażenie, jakbym wsiadł na jadącą przez niemal 40 minut kolejkę górską, której każdy kolejny podjazd, spadek i zakręt powodują iż chce się w niej przebywać bez końca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









